Kamila Łyłka – Kosińska – Form 17

Mamusiu daj lajka – zaczyna swoją książkę Kamila Łyłka-Kosińska. Facebook nie pojawia się w kolejnych tekstach, natomiast przyciąga już na samym początku historii. Równie dobrym wabikiem jest tytuł – from 17. Co oznacza? Od siedemnastu (lat), od siedemnastej (godziny), od siedemnastego (numeru, punktu)? Każde tłumaczenie ma sens. Oczywiście jeżeli dotrwamy do końca tomu, to pojawi się kolejne, ale nie uprzedzajmy faktów, nikt nie lubi spoilerów. Więc na czym stanęło? Jaką historię chce nam opowiedzieć autorka? I do kogo, dla kogo pisze?

Tom from 17 to wiersze o dojrzewaniu i kształtowaniu dziewczynki przez otoczenie. O zderzeniu pokoleń. O wpływach, jakie nieświadomie przekazujemy dalej, po latach, pomimo zmieniającego się stylu życia i rozwoju technologii. Być może żyjemy w erze Facebooka, być może chłopaki sterują dronami, jednak największym dowodem na istnienie jest pępek. Nie buntujemy się inaczej niż nasi rodzice, czasem zmieniają się jedynie metody. Zamiast krzyczeć piszemy caps lockiem, choć alkohol smakuje nam tak samo. Marzenia o przejechaniu Route 66 też wydają się uniwersalne. Z drugiej strony, pojawiają się jeszcze inne wątki. Mamy matkę wariatkę na przekór Matce Polce. Mamy świnię, która życzy wszystkiego gorszego, jak w Modlitwie Polaka z Dnia Świra. Wspominamy ważne osoby poprzez nietypowe wyznanie – na testach roschacha ciągle cię widzę. Uczestniczymy też w paru podróżach, odrobinę się buntujemy, na podwórkach toczymy pierwsze wojny.

W jednym z moich ulubionych wierszy hajs się zgadza pada pytanie – o czym chcą państwo czytać? No właśnie, o czym? Kamila Łyłka-Kosińska sprawnie tworzy i przedstawia świat pokolenia lat osiemdziesiątych. Przyznaję się bez bicia, że to też mój świat, moje obrazy. Daję lajka, oczywiście.

Joanna Starkowska

Kamila Łyłka – Kosińska – Team 17 – ściągnij książkę w pdf!

okladka-from-17-srodek-krzywe2