Piotr Tenczyk – Wiersze o ludziach

Książka poetycka Wiersze o ludziach jest przede wszystkim próbą spotkania samego siebie w odbiciu innych osób, które autor spotykał w czasie swojego życia. Poezja nie jest tutaj formalnie wyszukana bo i formy autor w ogóle nie szukał. Poezja ma być przede wszystkim spotkaniem, ale nie z czytelnikiem – z samym sobą w poszukiwaniu drugiego człowieka.

Echo

Tak to sobie wyobrażam
siedzę nad brzegiem
szerokiej burzliwej rzeki
i przyglądam się jej nurtowi

już spokojnie bo wiem że jest ona tylko rzeką
niczym więcej a siedząc skubię delikatnie trawę
jej źdźbła okręcam wokół palców
a patrząc wiem że muszę już wstać

więc wstaję rozglądam się dookoła
zawstydzony czy nikt nie podgląda
potem biorę krótki rozbieg i skaczę
najwyżej jak tylko potrafię

tak to sobie wyobrażam
że wskakując głęboko
już więcej nie wypłynę

tylko echo plusku zostanie
tylko echo odbijać się będzie.

 

 

Chmury

To kim się stałem
przez te lata które
obfite były w neutralność

to już tylko krople
w miednicy pełnej
od wody nie zawsze
uświęconej prawdą

jestem kimś kto lubi
za dnia obserwować
na niebie chmury
to prozaiczne wydawałoby się
ale też pouczające

bo przecież jesteśmy
jak te twory niebieskie

tylko przez chwilę
jednym kształtem.

 

 

Muchy

Tomaszowi Tenczyk

Jak muchy po grzbiecie zwierza
wędrujemy znajdując codziennie
błysk za błyskiem z tego świata
który jest zbyt duży żeby rozumieć

i nadal jesteśmy jego dziećmi
w oczach rodziców i nadal mamy
ten sam uśmiech i smutek wypisany
na czole kolejnymi zmartwieniem

nic się przecież nie zmieniło
trawa od zawsze taka sama zielona
a góry nawet najmniejsze są wyzwaniem
tak jak fale rozbijające się o jacht

i chodzimy po grzbiecie tego zwierza
zawsze razem coraz częściej osobno
z twarzą wspólną we wspomnieniach
zatopionych modlitwą odmawianą
z dziadkami wieczorem przed snem

jesteśmy przecież jednym owocem
tej samej miłości na dwa podzielonym
na dwa rozerwanym w inne kształy
oddlanym tym samym naczyniem

i razem z tego świata znikniemy
osoba po osobie przy tej samej
tafli jeziora spotkamy się o świcie.